No cóż....
Skoro postanowiłam blogować.... to będę blogować....
Wpadłam jeszcze przed Nowym Rokiem jak huragan do sklepu z tkaninami i wyniosłam spory łup, który cierpliwie czekał na przypływ inspiracji...
No i pierwsza już doczekała się realizacji :)...
Nie jest to co prawda dzieło sztuki ale jest za to ciepluuuusi... :D
To był taki mój prezent (dla siebie ) na chłody...
Tak wyglądają zdobycze :
Dwie pierwsze dzianinki to wybór mojej siostry. Mają przeistoczyć się w spódniczki....
Z tego puchatego bordowego kawałka powstał mój szlafroczek...
No a reszta jeszcze troszkę poczeka...:
Na dzisiaj to tyle ale już w kolejce stoją moje buty i ich historia.. :P
Skoro postanowiłam blogować.... to będę blogować....
Wpadłam jeszcze przed Nowym Rokiem jak huragan do sklepu z tkaninami i wyniosłam spory łup, który cierpliwie czekał na przypływ inspiracji...
No i pierwsza już doczekała się realizacji :)...
Nie jest to co prawda dzieło sztuki ale jest za to ciepluuuusi... :D
To był taki mój prezent (dla siebie ) na chłody...
Tak wyglądają zdobycze :
Dwie pierwsze dzianinki to wybór mojej siostry. Mają przeistoczyć się w spódniczki....
Z tego puchatego bordowego kawałka powstał mój szlafroczek...
No a reszta jeszcze troszkę poczeka...:
Na dzisiaj to tyle ale już w kolejce stoją moje buty i ich historia.. :P

.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz